Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
"Zrozumiałem, że miłość jest czymś, co nie istnieje samo z siebie, co trzeba zawsze wywoływać z nicości, jak życie albo muzykę, że miłość albo to coś, co ludzie uznają za miłość, jest zawsze zagrane, wypowiedziane, że najbliższy miłości jest właśnie ten zapach, zapach kremu, mleka i cukru z domieszką potu i piwa, i jointów, i starej kanapy, za którą pewnie ktoś dziesięć lat temu wylał coś, co zdążyło się czterdzieści razy zepsuć, zrozumiałem, że jedyne co możemy robić, to wytworzyć w sobie poczucie taktu i próbować ranić się jak najsłabiej. Zrozumiałem, że jedyne, co jest nam dane, to krzyknąć i posłuchać jeszcze przez chwilę echa po własnym krzyku, i tyle, i cześć, i koniec. Zrozumiałem, że wszystkie dziewczyny, które kochali wszyscy chłopcy we wszystkich Zyborkach świata, są tak naprawdę jedną dziewczyną,i ci wszyscy chłopcy i dziewczyny są jednym i tym samym chłopcem i jedną i tą samą dziewczyną pod jednym i tym samym zachodem słońca, który kiedyś zamieni się w łunę po wybuchu.
Zrozumiałem, że każdy, naprawdę każdy, ma na stałe wyryty w sercu cały świat. Zrozumiałem, że po tym, co wydarzy się dzisiaj, i mnie, i ją czeka już tylko ból, i tak ma być, i to jest naturalne."
Jakub Żulczyk "Wzgórze psów"
Reposted byniskowopozakontrolagoszkojointskurwysynbadassfromhelllaterssweetnothinggbadbloodperfectsenselottibluebellNomolestarcallitwhatyouwantgawlinaolewkamaczowkaautystyczna06justfeelschokoladehimmelesspererkotficaamberwavespatynatysiacsercjednobicieiirritabilitykliannkrukowateMojeZwojepannaniczyjabeliveinme

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl