Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
Click here to check if anything new just came in.
January 13 2012
“ "Gdy ją przytulam - gdy naprawdę ją przytulam - a zrobiłem to wtedy po raz pierwszy - wtedy tak naprawdę zrozumiałem, o co chodzi; że być może to już nie chodzi o robiebie na sobie nawzajem wrażenia, podrywanie się, grę w dominację i uległość, szpanowanie, matkoojcowskobraterskosiostrzano -freudowski blues siusiaka i cipki, przycisnąłem ją do siebie - już nie miała na sobie workowatego swetra, tylko cienką bluzę z suwakiem, która opinała tę drobną prawie - bezcielesność - przycisnąłem ją najmocniej, tak jakbym chciał przez nią przeniknąć; jakbym chciał, żeby nasze żyły zawiązały się na supeł; i wtedy najpierw dotarło do mnie, że to nie jest tak, że ona i ja; że jej nie ma; i że to jest właśnie banalne to, co próbowała wyskrobać nieskończona armia literatów-onanistów; a potem nagle, jakbym połknął szklankę spirytusu, zobaczyłem, że to przecież tylko i wyłącznie mój film; że to moja recepcja; że ona po prostu po raz pierwszy się do kogoś przytuliła, i pewnie przytuli się jeszcze nie raz. I wtedy poczułem się kurewsko źle." ”— Jakub Żulczyk "Zrób mi jakąś krzywdę"
Reposted from
DontKillMe
