Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

April 22 2018

Czas wyłączyć zadawanie pytań. Przestać ogarniać, dlaczego to w ogóle się dzieje. To się staje. To pewna konsystencja rzeczywistości, jej budowa, przyzwyczaiłeś się do pewnego stanu skupienia, bo nikt jej jeszcze do tej pory tak bardzo nie podgrzał.
— Jakub Żulczyk "Zrób mi jakąś krzywdę"
Reposted fromnezavisan nezavisan

April 16 2018

Te żyły znów zawiązują się na supeł, nerwy plączą się jak bluszcz, kości grają
razem wspólny rytm. Ślicznie pachnie. Biorę ją do siebie. Coraz bliżej. Pssssyt. Całuję
ją. Powoli. Drobnie. W drobne usta. Wyrywam drobinki smaku. Smakuje jak krem.Nie chcę już wywalać z siebie jej języka, myć po nim zębów, chcę, żeby ten język
wlazł mi w przełyk, aż do żołądka, i odkaził duszę. Bliżej. Jeszcze. Ona mnie całuje po
zaroście, w którym podobno są feromony, a na pewno piwo, bo chyba nie trafiałem
sobie do ust. Teraz trafiam. Czyste i brudne. Ładne i brzydkie. Młode i stare. Drobne i
grube. Proporcjonalne i rozlane. Silne i słabe. Ona trafia. Już nic nie ma. Supły żył.
Pętle mięśni. Mlaskanie powiek. Pierdolnięte i pierdolnięte. Trzymaj zamknięte. Po co
Ci oczy. Język do języka, cienki i gruby język, świeży i nieświeży, cieniutki i ostry,
gruby i nasączony. Kontra, versus, plus i minus. Mam ją, mam ją.
Nie puszczę. Nie wypuszczę jej nigdy. Mam ją.
— Jakub Żulczyk "Zrób mi jakąś krzywdę"
Reposted fromnezavisan nezavisan
Jest moment, gdy chce się na poważnie, gdy chce się, by sytuacja, w której się jest, do czegoś prowadziła. Pragnie się mieć przynajmniej złudzenie kontroli; czuć, że zaciśnięte pięści są czegoś pełne, nawet żwiru.
— Jakub Żulczyk "Wzgórze psów"
Reposted fromnezavisan nezavisan

April 11 2018

Chodź, pocałuję cię tam, gdzie się kończysz i zaczynasz, chodź, pocałuję cię w trzecie oko, chodź, pocałuję cię w czoło, w głowę, w stopę, w pępek, w kolano, w knykieć, w sutki, w pępek, w duszę, chodź, pocałuję cię w twoje serce. Na dzień dobry. Na dobranoc. Na zawsze. Na nigdy. Na teraz. W samo serce.
— Jakub Żulczyk "Zrób mi jakąś krzywdę"
Reposted fromnezavisan nezavisan
Ja potrzebuję kogoś, kto się dla mnie poświęci.
Kogoś, kto naprawdę będzie miał siłę i ochotę, żeby wziąć mnie za pysk, nakarmić mnie, cicho, bez pasji, bezgłośnie; bezproblemowo, bez szumów i bez sprzężeń dla mnie żyć.
— Jakub Żulczyk "Zrób mi jakąś krzywdę"
Reposted fromnezavisan nezavisan

March 25 2018

7238 e161 500
Reposted from2017 2017

March 07 2018

Nikt nie chce być singlem, ale też mało kto umie zbudować związek. Nakarmieni popkulturą, wypchani sztucznymi wzorcami oczekujemy od drugiej strony wyimaginowanej doskonałości, sami za bardzo nie chcąc nic dawać. Wyposażamy naszych wyimaginowanych partnerów w zestawy często sprzecznych cech, przy okazji doczepiając im w fantazjach twarze znanych, amerykańskich aktorów. Nie potrafimy przyjąć do wiadomości faktu, że zawsze ten ktoś będzie podobał nam się trochę mniej, zawsze czymś nas wkurzy, zawsze w jakiś sposób zawiedzie nasze zaufanie, o czymś zapomni, gdzieś się spóźni, gdzieś posieje naszą ulubioną rzecz. Jest to dla nas nie do zniesienia, bo moment, gdy życie rozmija się z naszymi marzeniami, traktujemy jako osobistą klęsk. 

— Jakub Żulczyk

March 02 2018

1407 1792 500
Reposted from2017 2017

February 28 2018

Chcę się z tobą kochać, mała. Jesteś ładna. Masz śliczne usta. Drobny, lekko zadarty nos. Pięknie smukłe ciało. Nie chude i wygłodzone. Smukłe, gładkie, białe. Chcę cię zaczarować. Kochać się z tobą tak, jakbym miał cię ochronić i wyleczyć. Wdmuchać ci do ust wieczność. Wiesz, to jest to coś w seksie, z czego zdaje sobie sprawę może jedna setna procenta osób - to jest tak, że chcę cię mieć, chcę, żebyś miała mnie i chcę, żebyśmy byli wspólnie święci - jakby ktoś zlitował nas w jeden stop. Coś, czego nigdy nie doświadczą układający rankingi faceciki, bezustannie buszujący w uczelniano-klubowych sklepach z laskami, układającymi takie same, tylko rzadziej obwieszczane światu listy przebojów. Ktoś, coś, ta potężna siła, która każe układać się cegłom w katedry i ludziom w korowody. Jedność. To o to chodzi. Całuję ją dalej. Zatracam się w tym. Etanol zawęża mi pole widzenia ta, że gdy otwieram oczy, to wszystko wygląda, jak obserwowane w małym okienku cyfrowego aparatu wejście duszy do nieba. Tyle pryska od niej złota, setki ścieżek trylionkaratowej kokainy. 

— Jakub Żulczyk - Zrób mi jakąś krzywdę czyli wszystkie gry wideo są o miłości

February 26 2018

6070 761f 500
Reposted from2017 2017

February 20 2018

2405 c886 500
Reposted from2017 2017

February 09 2018

2435 77dd 500
Reposted from2017 2017

February 06 2018

Chciałbym tak
pić z Tobą lampkę wina
po ciężkim dniu

oglądać tandetne filmy
z Twoją głową
na moich kolanach

wyjeżdżać do rodziny
we dwójkę
a potem na wspólne wakacje
co roku

tak z Tobą żyć
ustabilizować się na tyle
żeby co dzień widzieć Twoje oczy
i patrzeć na nie i doceniać
że zgodziły się przyjąć moje 
na zawsze.

— Marta Masłyk
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viabzdura bzdura

January 31 2018

0913 692d 500
Reposted from2017 2017

January 17 2018

Muszę zebrać się w sobie. Zszyć się z powrotem. Skleić, nawet prowizorycznie, bo się rozlatuję. 

— Jakub Żulczyk

January 15 2018

4379 9ff0
Reposted fromskonam skonam viasweetnothingg sweetnothingg

January 11 2018

Nie jesteśmy wcale wspaniałym pokoleniem. Jesteśmy bandą przyspawanych do internetu, otępiałych od przestymulowania idiotów. Zamiast przeżywać cokolwiek, myślimy tylko jak o tym przeżyciu poinformować resztę.
— Jakub Żulczyk
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl