Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

August 13 2017

Co to jest miłość

nie wiem

ale to miłe

że chcę go mieć

dla siebie

na nie wiem

ile

 

— Jonasz Kofta

August 06 2017

Muszę go zostawić. Będzie jeszcze gorzej. On jednak musi być sam. Tylko to go ocali. Tylko wtedy stanie się samodzielny. Tylko wtedy się naprawi.
— Jakub Żulczyk "Wzgórze psów"
Reposted fromseeyousoon seeyousoon

July 27 2017

2207 a786 500
Reposted fromAlcea Alcea vianiskowo niskowo

July 19 2017

Jest przystojny, ale ma coś jeszcze - tego wydestylowanego diabła, który chowa mu się w oczach.
— Jakub Żulczyk "Zrób mi jakąś krzywdę"
Reposted fromfrom-my-soul from-my-soul

July 04 2017

8748 63a9 500
Reposted fromnev3r-say-die nev3r-say-die viaAmere Amere

June 24 2017

Ludzie znikają nawzajem ze swojego życia. Tak ma być. To naturalne. Z jakiegoś powodu się skasowaliśmy, więc teraz nie udawajmy, że się znamy, rozumiemy i mieszkamy na tym samym świecie, że mówimy tym samym językiem.
— Jakub Żulczyk – Wzgórze psów
Reposted frompareidolie pareidolie
Gdy w wieku trzydziestu lat wraca się do punktu wyjścia, to znaczy, że zmarnowało się życie. Że jest się trupem. Miałeś, kurwa, tyle czasu.
— Jakub Żulczyk – Wzgórze psów
Reposted frompareidolie pareidolie
Jak patrzysz,to zobaczysz,że i ty,i ja jesteśmy w dupie. I jesteśmy dorośli. Dorośli,czyli sami.
— Jakub Żulczyk – Wzgórze psów
Reposted frompareidolie pareidolie

June 21 2017

8720 6888 500
Reposted fromNomolestar Nomolestar

June 03 2017

Mógł zrobić tyle. Mógł zrobić więcej ode mnie, bo oprócz myślenia umiał jeszcze stanąć naprzeciwko świata i bić się z nim.
— Jakub Żulczyk – Wzgórze psów
Reposted fromnezavisan nezavisan
Robimy ludziom krzywdy, oni w odpowiedzi robią je nam, a my w odpowiedzi wyrządzamy je jeszcze komuś innemu.
— Jakub Żulczyk – Wzgórze psów
Reposted fromnezavisan nezavisan
Gdy w wieku trzydziestu lat wraca się do punktu wyjścia, to znaczy, że zmarnowało się życie. Że jest się trupem. Miałeś, kurwa, tyle czasu.
— Jakub Żulczyk – Wzgórze psów
Reposted fromnezavisan nezavisan
Jeden ze stale popełnianych przeze mnie błędów polega na tym, że zawsze chcę, aby wszystko było w porządku. Już, teraz, natychmiast. Gdy coś się psuje, chce to zaraz naprawić. Odrzucam myśl, że naprawa to długi, czasochłonny proces. Wykonuję desperackie i gwałtowne ruchy. W efekcie to, co jest uszkodzone, staje się rozpieprzone do końca.
— Jakub Żulczyk – Wzgórze psów
Reposted fromnezavisan nezavisan
Jest moment, gdy chce się na poważnie, gdy chce się, by sytuacja, w której się jest, do czegoś prowadziła. Pragnie się mieć przynajmniej złudzenie kontroli; czuć, że zaciśnięte pięści są czegoś pełne, nawet żwiru.
— Jakub Żulczyk – Wzgórze psów
Reposted fromnezavisan nezavisan
Czekając aż terminal połączy się z moim bankiem, patrzyłem na okładkę przecenionej płyty DVD na stojaku. Russel Crowe jako Noe wpatrywał się na niej w zbliżający się biblijny potop. Jego pochylona głowa, wysunięte czoło wskazywały na to, że jest, owszem, zdenerwowany, ale już gotowy na to, aby wpierdolić nadchodzącej apokalipsie.
— Jakub Żulczyk – Wzgórze psów
Reposted fromnezavisan nezavisan
Kochamy nieobecność pewnych cech. Kochamy kogoś po prostu dlatego, że jest kimś innym niż ktoś przedtem.
— Jakub Żulczyk – Wzgórze psów
Reposted fromnezavisan nezavisan
Ludzie znikają nawzajem ze swojego życia. Tak ma być. To naturalne. Z jakiegoś powodu się skasowaliśmy, więc teraz nie udawajmy, że się znamy, rozumiemy i mieszkamy na tym samym świecie, że mówimy tym samym językiem.
— Jakub Żulczyk – Wzgórze psów
Reposted fromnezavisan nezavisan
Też chciałbym, aby przydarzyło mi się w życiu coś innego niż ja sam.
— Jakub Żulczyk – Wzgórze psów
Reposted fromnezavisan nezavisan
Wy, młodzi, myślicie, że każdy z was jest pępkiem świata, że każdy wasz problem to wojna światowa. Że wszystko się kręci dookoła tych waszych problemów.Jesteście jak zabawki na korbkę. Nakręcane samochodziki. Takie samochodziki zasuwają ile wlezie, przed siebie, ale wystarczy jedno małe wybrzuszenie w podłodze, jedna mała nierówność, aby się wywaliły. I po zabawie. I cześć. I tak sobie myślę, że gdybyście wzięli całą te siłę, którą zużywacie na to zapieprzanie, na to przejmowanie się, na pierdolenie o tym przejmowaniu się na prawo i lewo, na to całe hałasowanie, to może nawet byście coś stworzyli, może nawet byście coś wymyślili. Nie wiem co. Nie pytajcie mnie co. Ale co innego niż to, co jest teraz.
— Jakub Żulczyk – Wzgórze psów
Reposted fromnezavisan nezavisan
Trzydzieści trzy lata (...). To początek końca. Wchodzisz w sztucznie wydłużony wiek. W okres podtrzymywania życia przez medycynę. Gdy jej nie było, ludzie akurat tyle żyli. Trzydzieści trzy lata. Tak więc jeśli do 33. roku życia nie zrobiłeś niczego, co mogłoby cię przeżyć (...), to nie licz, że potem cokolwiek się uda. Nie wierz w medycynę. Medycyna kłamie. Popatrz na Beatlesów. Gdy się rozpadali, najstarszy miał 29 lat.
— Jakub Żulczyk – Wzgórze psów
Reposted fromnezavisan nezavisan
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl